30.05.2015

Summer - stemplowanie z Lorą #2

Lato. Czy w tym roku zaszczyci nas swoją obecnością? Nie pamiętam, kiedy ostatni raz maj był tak zimny!

Za pare dni czerwiec, miesiąc rozpoczynający wakacje, lato, upalne dni. Chyba trzeba przywołać trochę ciepła, żeby zacząć go jak na czerwiec przystało! Kolejny tydzień u Lory sprawdza się tu idealnie ;)

Długo myślałam, wyjmowałam i chowałam lakiery. Miał być żółty, biały i niebieski, potem sam niebieski, potem biały i pastele... aż w końcu stanęło na żółtym. Żółtym i złotym.

Zaczęłam od cudownego lakieru Manhattan Matt Effect Pineaple Pot 012. To piękny żółty pomiędzy pastelem a kanarkiem. Ciężko go było uchwycić na zdjęciach, ale na tych z buteleczką tego lakieru kolor wyszedł najlepiej.

Stemplowałam czarnym Mundziakiem, korzystając z letniej płytki BP-L017. Ma mnóstwo ciekawych wzorów. No właśnie, co do letnich wzorów, mój mały detektywistyczny nosek wykrył ostatnio coś ciekawego. Całe śledztwo już wkrótce - jesteście ciekawe? ;>

Pnie palm słabo się odbiły (o ile w ogóle), dlatego też musiałam je mało udolnie domalować ręcznie ;)

Pozostałe paznokcie pokryłam cudownym złotym Golden Rose Holiday82. Nie mogę się na niego napatrzeć, to jeden z najlepszych zakupów, jakie ostatnio dokonałam :)











Do wykonania mani wykorzystałam:
- Manhattan Matt Effect Pineaple Pot 012
- Golden Rose Holiday82
- Mundo de Unas 2 Black
- Seche Vite Top Coat
- płytka BPS-L017

Prace innych dziewczyn możecie zobaczyć tutaj:


I co, poczułyście powiew lata? ;>

27.05.2015

Nowości Born Pretty Store - co o nich myślę? + ciekawy bonus dla stemplomaniaczek!

Born Prretty Store szaleje, co chwilę wypuszcza nowości. Czasem aż nie nadążam! O ile ostatni set płytek nie przypadł mi do gustu, dlatego też nie pojawił się na blogu, o tyle ten ma kilka perełek.
Seria dostępna będzie już w piątek - 29 maja. Ciekawe?

Zacznijmy od małych płytek:




Płytka BP-71

Cena: 0.99 / 2.99

Ma kilka fajnych wzorów jak dzieci z parasolką czy calopaznokciowy wzór po prawej stronie, ale jakoś nie odczuwam potrzeby jej posiadania.








Płytka BP-72

Cena: 1.59 / 2.99

W tej płytce podoba mi się głównie mały wzór łapacza snów (?). Nie zamierzam jej kupować.








Płytka BP-73

Cena: 1.99 / 2.99

Mam kilka wzorów z różami, dlatego te mnie nie porywają. Przeczuwam jednak, że ta płytka będzie dość popularna, bo wzory te są łatwe do kolorowania :)






Płytka BP-74

Cena: 1.59 / 2.99

Te motylki są świetne! Za taką cenę żal nie brać :) Najbardziej podoba mi się całopaznokciowy wzór na dole.








Płytka BP-75

Cena: 1.99 / 2.99

CUDOWNA! Mam ostatnio okropną fazę na motyw piórek. Ta płytka jest genialna i muszę, muszę, muszę ją mieć!







Większe płytki prezentują się następująco:
Płytka BPL-021
Cena: 3.99 / 5.99

Nie porwała mnie. Jedyny fajny motyw to miś i królik w lewym dolnym rogu :)


Płytka BPL-022
Cena: 3.99 / 5.99

Ciekawe wzory, kółka zębatki i mordki w prawym dolnym rogu. Jednak nie planuję zakupu.


Płytka BPL-023
Cena: 3.99 / 5.99

Cukierkowa i słodka. Wisienki i lizak na dole są słodkie!


Płytka BPL-024
Cena: 3.99 / 5.99

Kwiaty, ah kwiaty. Już kocham wzór w dolnym rzędzie, trzeci od prawej. Musi być moja!


Płytka BPL-025
Cena: 3.99 / 5.99

Pandy, króliki, uszy, łapki, kotki? Jestem kupiona. Totalnie!




Wszystkie płytki możecie dokładniej obejrzeć tutaj i tutaj :)

Dodatkowo, Born Pretty Store  oferuje stworzenie swojego własnego wzoru! Postaram się coś przesłać, ale muszę to dobrze przemyśleć ;) Więcej info oraz link do zgłoszenia znajdziecie TUTAJ.


Co o nich myślicie? Zamierzacie kupić? A może zamierzacie wysłać swój wzór na kolejne płytki? ;>

25.05.2015

Girly - stemplowanie z Lorą #2

Czy miałyście kiedyś takie uczucie, że ktoś molestuje wzrokiem Wasze paznokcie? Ja miałam. Ostatnio w autobusie. Przez pięcioletnią dziewczynkę, siedzącą naprzeciwko mnie. Jakby mogła to by mi je zabrała i przykleiła sobie.

Co siedzi w głowach dzieci? Ja w jej wieku chciałam różowe rolki, nie paznokcie ;)

W tym tygodniu paznokcie miały być dziewczęce. Są tak bardzo słodkie i urocze, że bardziej chyba się nie dało =]

Bazą jest różowy Golden Rose Rich Color 46. Stempelki z najnowszej płytki zamówionej na Aliexpress. Tę płytkę wybrałam właśnie ze względu na ten wzór - lody i babeczki, mniam *.*

Stemple odbiłam na folii i pokolorowałam cienkim pędzelkiem. Nadal wychodzą mi trochę grube i miejscami krawędzie odstają od paznokci. Z drugiej strony jakbym zrobiła cieńsze, nie chciałyby się odkleić od folii w całości. Ma ktoś jakiś sposób?


Jako topu użyłam cuchnącego Seche Vite, który miejscami zbąbelkował i zalał mi skórki, które po wyczyszczeniu wyglądają tragicznie.

Mimo wszystko mani nosi mi się świetnie, zwraca uwagę. Jest słodkie i różowe a lody wyglądają bardzo smakowicie... Co myślicie?












Do mani wykorzystałam:
- Golden Rose Rich Color 46
- Golden Rose Rich Color 65
- Manhattan Matt effect Pineapple pot 012
- Mundo de unas 2 Black
Sally Hansen Xtreme Wear 240 Babe Blue
Sally Hansen Xtreme Wear White On
Golden Rose Matte Stain nude 01
- wisienki i serduszka to lakiery no name
- płytka DN008
- Seche Vite Top Coat

Prace innych dziewczyn możecie zobaczyć tutaj:


P.S. Kto widzi Sticha? ;>

22.05.2015

Wibo Granite Summer 5


Ten lakier mówi sam za siebie. Nie powinnam tu nic pisać, tylko odesłać Was do zdjęć... Ale niech będzie. Dla tych, co potrzebują dziennej dawki poustawianych obok siebie literek ;)


Jak wiecie, ostatnio straciłam czubki migdałków na bilardzie. Żeby nie tracić zbytnio długości, postanowiłam je trochę zaokrąglić, zamiast na siłę opiłowywać w migdałki. Tak też wyglądają całkiem ok. Ponoszę pewnie jakiś czas i wrócę do migdałków ;)


Co do lakieru - jest cudowny! Jak każdy piasek bardzo łatwo się nakłada. W zasadzie jedna grubsza warstwa by starczyła, ale ja wolę dwie cieńsze. Lakier szybko wysechł. Ma piaskową fakturę jednak inną od piasków Golden Rose. Tam tych drobinek jest mniej i są bardziej ostre. Tutaj jest ich więcej i są delikatniejsze.

Kolor jest świetny - pastelowy niebieski z granatowymi i pomarańczowymi drobinkami. Pierwsze zdjęcie jest w cieniu i najlepiej oddaje kolor lakieru. Słońce nieco za mocno go rozjaśniło na pozostałych zdjęciach.

Co do trwałości - noszę go już któryś dzień i jest w nienaruszonym stanie. Końcówki lekko starte, ale nawet tego nie widać. Także pędzelek przypadł mi do gustu - szeroki, dzięki czemu za dwoma pociągnięciami mamy już pomalowany paznokieć.

Jedyne co jest odstraszające to zmywanie. Trzeba mieć albo dużo cierpliwości, albo podkraść trochę folii aluminiowej =]

Fankom piasków i pastelowych kolorów mogę szczerze polecić.









Kolor: 5/5
Krycie: 5/5 
Trwałość: 5/5
Pędzelek: 5/5
Zmywanie: 2/5

Cena: około 7-9 zł

20.05.2015

Animals/ Nature - stemplowanie z Lorą #2



Jakaś zakręcona ostatnio jestem. Nic nie ogarniam, przegapiłam termin u Lory. Nie mam pojęcia jak to się stało!


Ale już śpieszę wszystko nadrobić i obiecuję poprawę w przyszłości^^


Czy Wam też się wydaje, że z nadejściem wiosny wszystko dzieje się szybciej, jakby doba miała mniej godzin?


Wracając do projektu u Lory - ten tydzień zakładał użycie wzoru zwierzęcego lub związanego z naturą. Wybrałam zwierzątka bo już nie mogłam doczekać się, kiedy użyję wzoru owieczek. Kocham owieczki. Mam od groma kubków z owcami i samych pluszowych ze 40, a przynajmniej przy tej liczbie przestałam je liczyć... Dlatego ten wzór jest tym, czego jako owcomaniaczka potrzebowałam :)

Na dwóch paznokciach znalazł się biały Golden Rose Rich Color 76. Na to stempelki owieczek, zrobione czarnym Mundo de unas. Koniecznie top coat matujący, bo niezmatowione nie pasowały do pozostałych paznokci. Na nich z kolei wylądował biały Golden Rose Holiday 83.

Wszystko nosiłam niestety zaledwie dwa dni, bo połamałam paznokcie na bilardzie. Musiałam je spiłować, a wtedy lakier poodpryskiwał mi na paznokciach z owieczkami. Szkoda, ale na pewno będę często wracać do tego wzoru!












Do wykonania mani użyłam:
- Golden Rose Rich Color 76
- Golden Rose Holiday 83
- Lovely Matte top coat
- płytka BP-59


Prace innych dziewczyn możecie zobaczyć tutaj:

17.05.2015

Projekt stemplowej maniaczki, dowolne


Ostatni tydzień projektu stemplowej maniaczki. Z jednej strony słabo, że zleciało tak szybko. Z drugiej, trochę się cieszę - ciągnięcie dwóch wyzwań jest ciężkie. Szczególnie, kiedy ma się mnóstwo płytek, które chce się przetestować, ale wzory nie pasują do żadnego z tygodni...

W tym tygodniu musiałam użyć płytki, na którą czekałam od stycznia. Była w zaginionej paczce od BPS i wysłali mi ją jeszcze raz wraz z ostatnim zamówieniem. Miło, prawda?

Na dwa paznokcie nałożyłam biel Golden Rose Rich Color 76 i ostemplowałam czarnym Mundo de unas. Serduszka wypełniłam cienkim pędzelkiem lakierem One! Colour Granite & Pepper 20. Nim pomalowałam też resztę paznokci.

Muszę przyznać, że byłam zaskoczona fakturą tego lakieru. Na pewno nie jest płaski, jak marmurkowy Lemax. Nie jest też piaskiem. Po prostu te czarne drobinki delikatnie wystają. Na zdjęciach widać to pomimo nałożenia topu.










Do zrobienia mani użyłam:
- Golden Rose Rich Color 76
- Mundo de unas 2 black
- One! Colour Granite & Pepper 20
- płytka Qgirl-035

13.05.2015

Ciekawska trzynastka: Aliexpress - czy warto i jak kupować?

Dostaję dużo zapytań o moje zakupy na Aliexpress. Nie tylko od Was - moich czytelników, ale też od moich znajomych. Dlatego też przesunęłam zaplanowany na ten miesiąc temat i tym razem zajmiemy się właśnie Aliexpress.




Aliexpress - co to?
Na pewno kojarzycie nasze rodzime Allegro, zapewne również eBay. To popularne serwisy, które oferują mnóstwo produktów. Aliexpres to takie "chińskie allegro" jak ja to nazywam.
Nie jest tajemnicą, że w dzisiejszych czasach prawie wszystko produkowane jest w Chinach. Podobno na targach dostać można rzeczy (historia prawdziwa zawierała skarpetki w roli głównej) z napisami "wyprodukowano w ..." (wstawić dowolne państwo i napis w odpowiadającym języku).

Dlaczego tak tanio?
Ten punkt łączy się z poprzednim. Zanim rzeczy wyprodukowane w Chinach trafią do polskich sklepów, muszą przejść przez pośredników, cło, dystrybutorów, marżę sklepu itd. Produkty na Aliexpress często sprzedawane są prosto z fabryki. Omijane jest kilka etapów pośredniczenia. Poza tym, raczej nie kupujemy hurtowo, przez co nie opłacamy cła (cło nie obejmuje przesyłek o wartości poniżej 45 Euro).

Jakie są zalety?
Produkty są dużo tańsze niż w polskich sklepach czy serwisach internetowych. Są zazwyczaj takiej samej jakości, bo pochodzą z tej samej fabryki.
Dla mnie największą zaletą, która sprawia, że Aliexpress jest bezpieczniejsze niż Allegro jest fakt, że nasze pieniądze są bezpieczne. Sprzedający nie otrzymuje zapłaty za wysłane produkty, dopóki my nie oznaczymy, że otrzymaliśmy przesyłkę i wszystko w  porządku z naszym zamówieniem.
Jeżeli przesyłki nie otrzymaliśmy lub jest z nią coś nie tak, rozpoczynamy ze sprzedającym spór.
Zdarzyło mi się tylko raz, że wzory zamówionych płytek nie zgadzały się z tymi, które otrzymałam. Po rozpoczęciu sporu (chociaż to trochę źle brzmi, w rzeczywistości to po prostu wymiana wiadomości), sprzedający wysłał mi te płytki, które zamówiłam, przy czym te, które otrzymałam wcześniej mogłam zachować i nie musiałam odsyłać do Chin. Jest to zgodne z regulaminem Aliexpress - jeśli sprzedający wyśle produkt niezgodny z opisem lub zamówieniem, zobowiązany jest do wysłania właściwego produktu, przy czym kupujący ma prawo poprzedni produkt zachować.
Kolejną zaletą zakupów jest oczywiście darmowa wysyłka.

Jakie wady?
Największą wadą, jaką potrafię znaleźć to czas oczekiwania na przesyłkę. Zamówienie potrafi dojść w 3 tygodnie, ale równie dobrze może iść i ponad 2 miesiące. Nigdy nie wiemy, kiedy się zjawi.
Dla niektórych wadą może być również brak możliwości płacenia paypalem. Zapłacić można jedynie kartą płatniczą. Niektórzy zalecają mieć do tego specjalne konto, na którym będziemy przechowywać małe sumy, w razie jakiegoś hakowania. Ja płaciłam już wiele razy kartą mojego głównego konta i nigdy nic się nie stało. Poza tym, kto by się połasił na studenckie grosze? :)
Trzeba też pamiętać o potwierdzeniu, że przedmiot otrzymaliśmy. Przypomnienie zostaje wysłane nam na maila wraz z bezpośrednim linkiem do potwierdzenia. Radziłabym na to uważać, żeby konto nie zostało zablokowane. Jednak spokojnie - mamy na to 60 dni od złożenia zamówienia.

Jak zacząć?
Aby złożyć zamówienie, trzeba się zarejestrować. Do wyboru mamy 2 opcje: rejestracja poprzez podanie adresu email i hasła lub poprzez Facebooka. W przypadku opcji z mailem, należy podać imię i nazwisko, ustalić hasło i potwierdzić dane kodem zabezpieczającym. Następnie należy aktywować rejestrację linkiem wysłanym na maila oraz wypełnić dane dotyczące przesyłki.

Jak szukać przedmiotów?
Wyszukując przedmioty najlepiej posługiwać się językiem angielskim. Ja dodatkowo zawsze zaznaczam "Free Shipping" i "1 Piece Only" (co odpowiednio oznacza darmową wysyłkę i zakup tylko jednej rzeczy - w przeciwnym razie wyświetlą nam się aukcje z zakupami hurtowymi - cena rzeczy wynosi przykładowo 4$, ale tylko w przypadku, gdy kupimy 10 sztuk, nie ma możliwości kupna tylko jednej sztuki).

Add to wishlist, Buy now czy Add to card?
Add to wishlist (kliknięcie serduszka) sprawi, że produkt dodany zostanie do "chciejlisty". Będzie tam dopóki go nie usuniemy lub nie kupimy danej rzeczy. Warto dodać tam rzeczy, których cena jest aktualnie za wysoka i liczymy na obniżkę. Gdy cena spadnie - dostajemy powiadomienie na maila.
Buy now - kliknięcie sprawi, że przeniesie nas na stronę potwierdzającą zakup. W przeciwieństwie do Allegro, jeszcze nie jesteśmy zobowiązani do zapłacenia za ten produkt - możemy się cofnąć. Dopiero gdy naciśniemy "Place order" odsyła nas do zapłaty za produkt.
Add to card to odpowiednik koszyka. Wrzucamy tam produkty, za które chcemy potem razem zapłacić. Mogą być to przedmioty od kilku sprzedających, chodzi o sam fakt płacenia za wszystko, a nie za każdą rzecz poszczególnie. Przydatne przy większych zakupach.

Jak mieć pewność, że sprzedający dostanie informacje o naszym wyborze?
Jeżeli na aukcji występuje kilka rodzajów danej rzeczy, warto się zabezpieczyć. Oprócz wpisania ich numerów/kolorów itd w informacji do sprzedającego podczas zakupu, polecam też wpisanie tego samego w wiadomości do sprzedającego. Po pierwsze nigdzie nie widzimy, jakie numery/kolory wybraliśmy (a po 2 miesiącach możemy już nie pamiętać). Po drugie, zdarzyło mi się, że sprzedający wykręcał się, że nie otrzymał ode mnie takiej informacji. Dlatego teraz zawsze dla pewności piszę to w wiadomości (My Aliexpress -> My Orders ->New Messages przy odpowiedniej aukcji). Wtedy mamy na piśmie, że zgłosiliśmy sprzedającemu nasz wybór.

Co zamawiać?
Przyznam, że moje zakupy z Aliexpress obejmują rzeczy głównie związane z urodą. Kupuję przede wszystkim płytki do stempli i stemple. Zdarzyło mi się również zamówić pędzle do makijażu, zegarek i case'y na telefon. Zawsze byłam zadowolona.

Jakiej jakości są stemple i płytki do stempli?
Moim zdaniem płytki nie odbiegają od tych z Born Pretty Store. Są dobrze wyżłobione, chociaż można trafić i na buble (podróbki MoYou w większości nie zachwycają jakością). Sprawdziłam płytki z serii Q-girl, hehe i BP. Mam również stempel z Ali i sprawuje się świetnie. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdobień z wykorzystaniem płytek z Aliexpress poniżej linki, dzięki którym, przeniesie Was do całego postu - znajdziecie tam też płytki, z których korzystałam).
Image Map







1.2.3.
4.5.6.

Macie jeszcze jakieś pytania dotyczące zakupów na Aliexpress? Zadawajcie śmiało - chętnie pomogę =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...