31.05.2016

Pastelowe Golden Rose Ice Chic!

Dłużej nie dałam rady. Nie wytrzymałam. To było silniejsze ode mnie i musiało się stać. A wszystko to Wasza wina, największa Barbary Feszyn i Ady H! Możecie mieć wyrzuty sumienia, To przez Was napadłam na...
Golden Rose.

Te pastele wołały do mnie z ekranu monitorów od kiedy pierwszy raz je zobaczyłam. Nazywały mnie mamą i błagały o przygarnięcie. Trzęsły się z rozpaczy, że jeszcze u mnie nie mieszkają. Nie miałam serca dłużej się bronić.

Co prawda nie testowałam ich samodzielnie - nałożyłam je na białą bazę, ale i tak już je kocham. Nie wszystkie kolorki udało mi się dorwać, ale odcienie 80, 85 i 86 są godną reprezentacją^.^ Nawet nie wiem, który z nich podoba mi się najbardziej.

Użyłam ich wszystkich i na szybko zmalowałam jeszcze jedną naklejkę. Nie wyszła za dokładnie, ale z daleka nie widać ;)











Do wykonania mani wykorzystałam:
- Golden Rose Ice Chic 80
- Golden Rose Ice Chic 85
- Golden Rose Ice Chic 86
- Golden Rose Ice Chic 78
- Golden Rose Rich Color 76
- Mundo de Unas 33 Light Grey
- Seche Vite
- płytka DN020


W sobotę wylatuję na wakacje. 
Planuję w tym czasie przynajmniej jeden post, który opublikuje się automatycznie =)

24.05.2016

Paris!


Jakoś tak wyszło, że małych i dużych płytek mam porównywalną liczbę. Jednak zazwyczaj wybieram wzory z tych większych, nie wiedzieć czemu.

 Tym razem skusiłam się na płytkę, którą mam od dawna a jeszcze z niej nie korzystałam.

Mowa o BP-36, czyli paryska płytka z cudowną wieżą Effel'a. Wykorzystałam większość wzorów, żeby poczuć iście paryski klimat :)



Do tła całego zdobienia użyłam moją ukochaną Moyrę Bubblegum. Lakier jest dość gęsty co w połączeniu z miłością, którą do niego pałam daje już tylko połowę buteleczki.

Następnie białym lakierem od B. Loves Plates wystemplowałam środkowy wzór z płytki. Czarnym Mundziakiem odbiłam pozostałe wzory z płytki. Jeśli miałabym wybierać, wieża Eiffel'a podoba mi się najbardziej.

Wybaczcie słabe zdjęcia. Tego dnia słońce mocno dawało a w cieniu słabo cokolwiek widziałam.







Do wykonania mani wykorzystałam:
- Moyra Bubble Gum Sweetie
- B. loves plates B. a snow white
- Mundo de Unas Black
- płytka BP-36
- Seche vite

W weekend miałam chwilę czasu i pozmieniałam trochę wygląd bloga. Jest nowy nagłówek a mięta i róż ustąpiły niebieskiemu i fioletowemu. Ostatnio dodałam też proponowanie podobnych postów, Instagrama w pasku bocznym a także założyłam blogowago fanpejdża! Będzie mi bardzo miło, jeśli polubicie ;)
Zmieniłam również kategorie bloga, mam nadzieję że wszystko będzie łatwo znaleźć, chociaż z samego wyglądu kategorii nie jestem zadowolona, możliwe że coś jeszcze ulegnie zmianie ;)

15.05.2016

Frozen flowers


Tym razem padło na niebieski. Miał być bardziej pastelowy, ale końcowo zmieniłam go na ciemniejszy odcień. 

Wyszło mało wiosennie, ale kwiatki trochę ratują sytuację, chociaż wyglądają na zamrożone :)

Musicie mi wybaczyć kolejny wzór z płytki Moyry, ale te wzory są cudowne! Nie mogę się im oprzeć, co rzadko się zdarza. Zazwyczaj z danej płytki podoba mi się zaledwie kilka wzorów i tylko z nich korzystam.



Przepiękny odcień niebieskiego to Barry M - Blueberry. Jeden z moich ulubionych niebieskich. Dwa paznokcie pomalowałam białym Golden Rose Rich Color i zrobiłam naklejki ze stempli.
Do odbicia wzoru wykorzystałam Mundo de Unas Holland Blue, który odcieniem jest zbliżony do Barry M. Kwiatki pokolorowałam Golden Rose Rich Color 68.












Do wykonania mani użyłam:
- Barry M Blueberyy 431
- Golden Rose Rich Color 76
- Golden Rose Rich Color 68
- Mundo de Unas Holland Blue
- Seshe Vite
- płytka Moyra 06 Florality


Aktualnie choruję na nowe pastele z kolekcji Ice Chic z Golden Rose. Jeśli któraś z Was już je dorwała, koniecznie dajcie mi znać jak się sprawdzają
i w ilu warstwach kryją :)

11.05.2016

Milkshake i vintage ❤

Hey, hey! :)
Po żółtościach, które utrzymały się na bazie z hybrydy ponad tydzień (!) przyszła pora na coś bardziej stonowanego.

Nadal pozostajemy w temacie Meet Beauty - postanowiłam przetestować nudziaki od Indigo. Początkowo nie zanosiło się dobrze - pierwsza warstwa bardzo prześwituje, jednak druga nieco grubsza wszystko ładnie wyrównuje i nie potrzeba już kolejnej ;)
Lakier schnie przyzwoicie. Jedyne zastrzeżenia mam do pędzelka - wolę te bardziej zaokrąglone a ten jest ścięty na prosto.

Lakier nosi nazwę Milkshake. Wszystkie lakiery z tego setu mają urocze imiona :) Kolor jest piękny, ale ciężki do uchwycenia. To nudziak z domieszką... nawet nie szarości a fioletu (co widać na dwóch pierwszych zdjęciach - mam nadzieję). 

Postanowiłam wypróbować drugą płytkę od Moyry -  05Vintage. Muszę przyznać, że jakość tych płytek jest świetna - wzory odbijają się bez problemu, za pierwszym razem, ze wszystkimi szczegółami.
Użyłam do tego Mundziaków. Całość zmatowiłam.

Patrząc na to mani przypomina mi się świetna akcja Polacy nie gęsi i swoich autorów mają (lajkujemy, lajkujemy!) Sama wolę zagranicznych autorów, ale muszę przyznać, że jedna z moich ukochanych książek a zarazem najpiękniejsza historia o miłości jest właśnie polskiej autorki - Ostatnia Spowiedź, Nina Reichter.

Więc znów rozkładam przed Tobą talię kart, a Ty losuj. Wybieraj między miłością, wiarą i nadzieją. Zobacz prawdę tylko po to, by wspomnienia nabrały jaśniejszego znaczenia i byś mógł przyznać, że były przepiękne- choć, to, co stało się potem, sprawia, że odwracasz od nich wzrok. Zobacz prawdę, byś jak zwykle pominął fakt, że ma ona różne oblicza, a to jedno jedyne, które dostrzegasz, jest tylko jej obrazem odbijającym się w Twoich oczach. (Nina Reichter, Ostatnia SPowiedź, tom III)











Do wykonania mani użyłam:
- Indigo Milkshake
- Mundo de Unas white
- Mundo de Unas Black
wet n wild matte top coat
-płytka Moyra 05 - Vintage

Lubicie czytać? Ja bardzo! Postanowiłam sobie, że w tym roku będę czytała przynajmniej jedną książkę miesięcznie. Niestety w marcu i kwietniu nie miałam czasu, ale od tego miesiąca się poprawiam :)
Jaka jest Wasza ulubiona książka? ;>

01.05.2016

W tym sezonie stawiam na żółty!

W poprzednim poście widziałyście, że dostałam cudownego żółtka od firmy Golden Rose. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, w związku z czym musiał iść na pierwszy ogień do testów.

Jeśli chodzi o serię 60sec express dry miałam z nią styczność przy okazji zdobienia z ptakami. Nie schły za szybko, długo były plastyczne.

Tym razem lakier wysechł w miarę szybko, po kilku minutach dla pewności nałożyłam na niego Seshe.


Do pełnego krycia potrzebowałam trzech warstw, co jest średnim wynikiem. Jednakże kolor wszystko wynagradza! Nie jest typowym pastelem, ale nie jest też żarówką. Ostatnio mam ogromną fazę na wszystko, co żółte. A jeśli jeszcze jest w połączeniu z pastelowym szarym - jestem kupiona. W tym sezonie możecie spodziewać się u mnie właśnie takich połączeń^^

Na serdecznym paznokciu dodałam naklejkę ze stempla. Postanowiłam przetestować jeden z moich najnowszych nabytków - cudowną kwiecistą płytkę od Moyry. Wzory na niej są ogromne. Tak naprawdę z jednego można wystemplować dwa paznokcie.


W całym zdobieniu nie podoba mi się tylko ten pusty środek kwiatka. Chyba lepiej by było, jakby też był żółty. Jak uważacie?









Do wykonania mani użyłam:
- Golden Rose 60sec express dry 14
- Golden Rose Rich Color 76
- Golden Rose wow! 71
- B. loves Plates B. a Dark Knight
- Seshe Vite
- płytka Moyra 06 Florality


Jaki jest Wasz ulubiony kolor w tym sezonie? ;>
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...