30.03.2016

SPRING TIME! - wiosenny kolor

Hey, hey! Nie mogę uwierzyć, że marzec, a zarazem mój stemplowy projekt dobiegły do końca...
Chociaż ostatnio nie miałam za dużo czasu, udało mi się zmalować coś na ostatnią chwilę.

Jestem bardzo ciekawa Waszych prac, bo przyznam, że nie widziałam jeszcze żadnej. Nie przeglądałam blogów chyba z tydzień, mam ogromne zaległości :P

Jako wiosenny kolor wystąpił cudowny, pastelowo brzoskwiniowy lakier Moyra.

Kocham go miłością nieskończoną, jeśli macie możliwość jego zakupu to nie wahajcie się ;)

Na środkowy paznokieć nałożyłam złoty piasek od Golden Rose, a na serdecznym mam stemplową naklejkę. Wzór odbiłam brązowym Mundo de Unas, wyczyściłam resztę wzoru, która tym razem mi nie pasowała i pokolorowałam Moyrą i Golden Rose.
Oczywiście naklejkę na prawej ręce przykleiłam prosto, jak od linijki a na lewej już mi się nie udało. Jak się porządnie przymknie oko, to nie widać :P







Do wykonania mani wykorzystałam:
- Moyra Bubble Gum Sweetie
- Golden Rose Holiday 82
- Golden Rose Rich Color 76
- Mundo de Unas 23 Chocolate
- Seshe Vite
- płytka BP-L027

Prace pozostałych dziewczyn:



Wszystkim biorącym udział chciałam bardzo, bardzo podziękować.
Jesteście kochane a Wasze prace cudowne! Cieszę się, że projekt spodobał się wielu osobom i było nas naprawdę sporo! 

17.03.2016

SPRING TIME! - kwiaty

Jak dobrze, że ten projekt nie jest cotygodniowy (brawo ja!) ;) Co prawda zdobienie zrobiłam już w weekend, ale nie miałam czasu na edycję.

Do tego na basenie złamałam paznokieć na małym palcu. No... nie złamałam kompletnie, straciłam 2mm czubka, ale już zdążyłam sobie przedłużyć hardem^^

Niezmiernie mnie cieszy, że tak dużo z Was zdecydowało się wziąć udział. Zdobień jest mnóstwo i wszystkie są śliczne! Dzięki =*

Przechodząc do mojego zdobienia, tym razem postawiłam na gradient. Użyłam bieli, dwóch odcieni różu i fioletu. Na to fioletowym lakierem od B. loves Plates wystemplowałam kwiatki z płytki tej samej firmy. Po prostu nie mogłam wybrać innej, ta płytka aż krzyczy "jest wiosna, teraz moja kolej! wybierz mnie!" Każdemu, kto jeszcze nie zaopatrzył się w nią, a lubi motyw kwiatów, to pozycja obowiązkowa :)










Do wykonania mani użyłam:
- Golden Rose Rich Color 76
- Golden Rose Ice Chic 06
- Golden Rose  matte satin nude 05
- China Glaze 1040 sweet hook
- B. loves Plates B. a Berry Smoothie
- Seche Vite
- płytka B. Loves Plates Flower Power

Pozostałe prace możecie zobaczyć tutaj:



Jak tam wasze paznokcie - poczuły już wiosnę? ;)

13.03.2016

Ciekawska trzynastka: 7 błędów w stemplowaniu. Jak ich uniknąć?

Witajcie w Ciekawskiej trzynastce!
Tym razem zajmiemy się misterną sztuką stemplowania :)



Pomimo tego, że większość z nas o stemplowaniu słyszała, a nawet samemu uskutecznia, to jest jeszcze ogromne grono, które dopiero trafiło na ten temat. Mam kilka znajomych, które dopiero zainteresowały się stemplami - Wy zapewne też, możecie więc odesłać wszystkich do tego posta :)

Jeśli zaś same opanowałyście stemplowanie do perfekcji (gratulacje! mi nadal czasami coś nie wychodzi) to zapraszam na pośmianie się z moich specjalnie popełnionych błędów. Na potrzeby tego posta oczywiście.

1. Za mały wzór

Znalezienie odpowiedniej wielkości wzoru nie jest specjalnie trudne, jeśli
a. mamy dużo płytek i mnóstw wzorów do wyboru
b. nasze paznokcie nie są kilkucentymetrowymi szponkami (osobiście nie mam nic przeciwko, o ile wyglądają estetycznie - sama lubię długaśne paznokcie, chociaż ostatnio za nic nie mogę takich wyhodować).
Jeżeli nie spełnia się powyższych punktów, można mieć trudność ze znalezieniem odpowiednio dużego wzoru. Sama mam kilka takich płytek, z których korzystam kiedy mam krótsze paznokcie.

Jak temu zapobiec?
Dla mnie, jako płytkomaniaczki, odpowiedź jest prosta - mieć mnóstwo płytek z różnej wielkości wzorami. Jednak są też inne sposoby - można wystemplować jedynie część paznokcia (np. w kształcie trójkąta) jednak musi być to wykonane estetycznie i nieprzypadkowo.

2. Za duży wzór

Za duże wzory zdarzają się rzadko, jednak zazwyczaj są tymi, które podobają nam się najbardziej. Nie mieszczą się ani wzdłuż, ani wszerz i wywołują w nas frustrację.

Jak temu zapobiec?
Najlepiej rozdzielić taki wzór na dwa paznokcie. Genialnie sprawdza się to w przypadku motyli, ale w zasadze każdy wzór można tak podzielić. Ładne wystemplowanie dwóch połówek wzoru bywa ciężkie, dlatego warto zrobić naklejkę stemplową, rozciąć ją na dwie części i uważnie przykleić na sąsiadujące paznokcie.

3. Za suchy lakier stemplowy

Lakiery do stempli, w większości mają to do siebie, że bardzo szybko schną. Nałożenie lakieru na płytkę, zebranie nadmiaru, zebranie wzoru stemplem i odbicie wzoru na paznokieć powinno zamknąć się w przeciągu kilku sekund. Jeśli będziemy działać za wolno, lub za długo zastanawiać się, jak umieścić wzór - skończy się jak na powyższym obrazku. Wzór nie odbije się w pełni, będzie poprzerywany, będzie brakować wielu elementów.

Jak temu zapobiec?
Trzeba działać szybko! Nie ma innej rady. Z początku wymaga to trochę ćwiczeń, ale z czasem idzie coraz sprawniej :)

4. Za mokry lakier bazowy

Sama nie wiem, ile razy mi się to przytrafiło. Maluję paznokcie, czekam, czekam, macam - niby wszystko twarde, stempluję i bam! Lakier się poprzesuwał, zmarszczył, rozmazał albo w ogóle przykleił do stempla. Fa-tal-nie.

Jak temu zapobiec?
Polecam top coat Seche Vite. Wysusza i utwardza lakiery w kilka minut. Dla pewności radzę odczekać około 10 min i wtedy stemplować. Jeśli nie posiadacie Seche, ani innego szybko wysuszającego topu, odczekajcie kilkadziesiąt minut, czasem nawet godzinę.

5. Za twardy stempel

Coś, z czym zmagałam się na początku mojej przygody stemplowej, kiedy jeszcze nie było super mięciutkich gum do stempli. Twardy stempel powoduje, że ostemplowanie długich paznokci jest... niewykonalne, przynajmniej dla mnie. Twarda guma nie dosięga do końców paznokci, tak samo jak do ich boków. A im wyższe ma się wały skórek obok paznokci, tym większa przerwa między nimi a wystemplowanym wzorem.

Jak temu zapobiec?
Zakupić miękką gumę. Gumy można kupować na sztuki zarówno u "majfriends" na Aliexpress, jak i na Allegro (np. od B. Loves Plates).

6. Niepasujący lakier do stemplowania

Używając białego lakieru na jasnej bazie lub czarnego na ciemnej można osiągnąć subtelny, nie rzucający się w oczy efekt. Ale kiedy chcemy, by wzór był widoczny, trzeba wybrać różniące się od siebie kolory. 

Jak temu zapobiec?
Najłatwiej stemplować czarnym na jasnych kolorach - tak też najłatwiej się nauczyć i zobaczyć, gdzie jeszcze mamy niedociągnięcia.
Warto zrobić sobie wzornik lakierów do stempli, dzięki któremu łatwo sprawdzić który kolor wzoru będzie pasował do bazy.

7. Rozmazujący top coat

Zmora każdej stemplomaniaczki. Robimy piękne zdobienie, chcemy je wykończyć i zabezpieczyć top coatem a tu bam. Wszystko się rozmazało i w zasadzie trzeba zacząć od nowa.

Jak temu zapobiec?
Używać sprawdzonych topów, które nie rozmazują.
Od siebie mogę polecić: Seche Vite, Catrice 3 ultra stay & gel shine, bezbarwny lakier Safari, większość top coatów matowych.
Za to zupełnie nie sprawdziły się: Golden Rose Quick Dry, Golden Rose Gel look, inm Out The Door.
Zanim kupicie top coat typowo do stempli, poszukajcie info w internecie :)


Muszę przyznać, że w swojej półtorarocznej przygodzie ze stemplowaniem popełniłam wszystkie powyższe błędy. 

Jakie błędy Wam zdarzyło się popełnić? Może dopiszecie coś do tej listy? ;>

02.03.2016

SPRING TIME! - ptaki


Doczekałam się! Sam początek mojego wiosennego projektu stemplowego. Zgłosiło się dużo dziewczyn, z czego ogromnie się cieszę!

Mam nadzieję, że nasza paznokciowa blogosfera skutecznie odstraszy zimę, która na przekór wszystkim właśnie postanowiła wrócić i za oknem leży śnieg>.<

Sama odstraszam ją w tym tygodniu energiczną żółcią i (jak sam tytuł posta wskazuje) wiosennymi ptakami :)


Jako tło użyłam mojej ukochanej i w zasadzie jedynej akceptowalnej żółci - Manhattan Matt Effect Pineaple Pot. Na niej wystemplowałam białe ptasie piórka oraz dwa ptaszki na gałązkach. Te same ptaszki gościły już u mnie w tym poście :)

Wszystko oczywiście zmatowiłam, bo wiosna to u mnie szczyt sezonu matowego (i pastelowego). Nieopacznie do matowienia użyłam topu z Golden Rose, który lubi już na drugi/trzeci dzień pękać i odchodzić całymi płatami. Mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie.

Musicie wybaczyć mi skórki. Znowu umarły. Znowu szukam dla nich ratunku.









Do wykonania mani użyłam:
- Manhattan Matt Effect Pineaple Pot
- Mundo de Unas White
- Colour Alike B. loves plates - B. a Dark Knight
- Golden Rose matte top coat
- płytka BP-75

Czekam z niecierpliwością na Wasze prace!
Wszystkich zainteresowanych projektem zapraszam tutaj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...