25.04.2016

Meet Beauty Conference II - moja relacja!

Tym razem również udało mi się dostać na Meet Beauty. Impreza odbyła się na Stadionie Narodowym, a udział w niej wzięło znacznie więcej marek i firm. Wydaje mi się, że było też trochę więcej blogerek niż ostatnio.

Jak było? Kogo spotkałam? Jak się bawiłam?


A photo posted by Trii (@kuunelakk_by_trii) on



Chyba powinnam zacząć od tego, że na samym początku spotkałam Anię z B. Loves Plates i wraz z innymi dziewczynami pobłądziłyśmy trochę próbując znaleźć wejście :)
Odebrałam identyfikator i ruszyłam rozpoznać teren. Ponieważ pierwsze wykłady nie zaciekawiły mnie zbytnio, postanowiłam spędzić czas w sali z markami, które brały udział w tej edycji.
Znalazły się tam: Golden Rose, Eveline, Lirene, Glov, Pilomax, Indigo, Shwarzkopf/Got2Be/Gliss Kur, Palmers.



Na stoisku Pilomaxu można było ponownie zbadać swoją skórę głowy oraz otrzymać produkty dobrane właśnie typowo do swojej skóry i włosów.

Stoisko Lirene oferowało przepyszne czekoladki i możliwość potestowania najnowszych serii podkładów.

W Palmersie również można było przetestować ich produkty, który ujęły mnie cudownym zapachem. Szampon miętowo-czekoladowy musi być mój! Można było również wybrać sobie produkt do testów, skusiłam się na ich krem do rąk.

Przy stoisku Shwarzkopf można było skorzystać z usług fryzjerskich i przepadać włosy (chyba - kolejki były za długie, żebym się skusiła).

Na ogromne wyróżnienie zasługują dwie marki. Eveline za szafę pełną ich produktów, gdzie przemiłe panie doradzały, dobierały kolory, opowiadały o kosmetykach i zdradzały nadchodzące nowości. Jeszcze w te wakacje możemy spodziewać się matowych produktów do ust! :) Tutaj również można było wybrać sobie produkty do testów. Skusiłam się na fioletowy eyeliner oraz pomadkę.

Drugą firmą, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła było Indigo. Markę znam, głównie z ich lakierów hybrydowych. Nie miałam pojęcia, że robią tak cudowne kremy do rąk, balsamy, masła do ciała i olejki. Każda z nas dostała ogromną paczkę ich produktów, od razu mogę zdradzić, że pachną cudownie! Do tego cały set lakierów. Z moim fartem otrzymałam set czerwieni, której nie znosze i źle się w niej  czuję. Uśmiechnęłam się zatem do pani ze stoiska i wymieniłam na najcudowniejsze na świecie nudziaki <3















Następnie udałam się na wykład przesympatycznej Marty z bloga Superstyler, na który serdecznie zapraszam! Marta poprowadziła wykład o Instagramie tak świetnie, że mogłabym tam siedzieć cały dzień i słuchać jej rad oraz anegdotek :) Do tego podczas wykładu udało mi się wygrać śliczną szkatułkę z miejscem na zdjęcie.




Kolejny wykład przeprowadzały prowadzące całą konferencję - Anna Pytkowska i Kasia Nowakowska. Wykład poświęcony był bardziej biznesowej stronie bloga i otrzymałyśmy mnóstwo cennych wskazówek.




Tym razem jedzonko było przepyszne a na wspomnienie  kremu z białych warzyw do dzisiaj cieknie mi ślinka.

Spotkałam wiele paznokciowych blogerek! Mam nadzieję, że uda mi się wymienić wszystkie i nikogo nie pominę: Redhead Nails, Happy Dots, Nail it by Inanna, MatMajowe, Zu Maluje, Aalimkaa, Cienistość, Sabi Nails, Kamilę Lyll i ufff... mam nadzieję, że wymieniłam wszystkich! :)






Na zakończenie udało mi się wygrać jeszcze dwa konkursy, które odbywały się na instagramie. Tym zdjęciem wygrałam konkurs Golden Rose, polegający na cyknięciu sobie fotki z Panem Lakierem.


A photo posted by Trii (@kuunelakk_by_trii) on


Tym zdjęciem wygrałam konkurs Eveline, w którym należało zrobić sobie zdjęcie z ich kosmetykami.
W obydwu przypadkach zdjęcia cykała Marlie z bloga Foryoustyletv, której serdecznie dziękuję!

A photo posted by Trii (@kuunelakk_by_trii) on

Wszystkie cudowności, którymi obdarowały nas firmy. Było tego tak dużo, że musiałam zadzwonić po chłopaka, żeby przyjechał po mnie autkiem. Nie byłabym w stanie dotargać tego do domu!













Na koniec należą się ogromne podziękowania wszystkim firmom oraz organizatorom konferencji za cudowną atmosferę, możliwość spotkania mnóstwa innych blogerek oraz świetne kosmetyki, które starczą mi chyba do końca życia :P

Dziękuję też wszystkim dziewczynom, z którymi świetnie spędziłam czas! =*

22.04.2016

Twin Mani z Cienistością

Hey, hey, co u Was? ;>

Wieki mnie tu nie było. Po drodze byłam prawie dwa tygodnie chora, zupełnie wybiłam się przez to z normalnego trybu funkcjonowania, ale powoli wracam do siebie ;)

Pora wrócić więc i do blogowania a powrót będzie z przytupem, a co! ;)

Najwyższy czas na odświeżenie projektu twin mani, tym razem zgłosiła się do mnie Cienistość, której prace na pewno doskonale już znacie^^

Postanowiłyśmy użyć cudownej płytki HK-01 i motywu sawanny. Do tego, jak zawsze, trzy kolory. Tym razem niebieski, biały i czarny.

Spodziewałam się, że nasze mani będą podobne, jednak Cienistość użyła do swojego magicznego topu, który fajnie zmienia całe mani. Więcej o zdobieniu, topie oraz recenzję płytki znajdziecie tutaj.
Od siebie mogę jedynie dodać, że płytka jest warta każdego centa, odbija się świetnie i ma cudowne wzory.

W moim mani postawiłam na niebiesko-biały gradient i czarne stemple. Zakochałam się we wzorze żyrafek i słonia  

Zacznijmy od zdobienia Cienistości:



A moje prezentują się tak :











Do wykonania mani użyłam:
- Golden Rose Rich Color 76
- Golden Rose Rich Color 16
- Golden Rose Rich Color 68
- Barry M Blueberry 431
- Colour Alike B. loves Plates B. a Dark Knight
- Seshe Vite
- płytka HK-01


Jutro biegnę na Meet Beauty, także możecie spodziewać się wkrótce kolejnej relacji na blogu :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...