13.02.2015

Ciekawska trzynastka: najdroższe lakiery na świecie!

Postanowiłam rozpocząć cykl wpisów, zatytułowanych "Ciekawska trzynastka". Wpisy będą pojawiać się trzynastego dnia każdego miesiąca i zawierać będą ciekawostki z paznokciowego i lakierowego świata.
Na dobry początek:

Najdroższe lakiery świata!


Miejsce 3.

Models Own Gold Rush

Buteleczka tego lakieru kosztuje około 130 000 dolarów za 14 ml. W środku, znajduje się najzwyklejszy złoty lakier, który możemy kupić w wersji standardowej za około 5 dolarów. Resztę sumy płacimy za opakowanie, a właściwie za zakrętkę, która jest wysadzana ponad tysiącem diamentów.


Miejsce 2.

Azature Black Diamond 

Kosztuje 250 000 dolarów za 15 ml. Znany amerykański projektant biżuterii Azature, chciał ozdobić klejnotami również paznokcie. W ten sposób powstał lakier. W jego środku znajduje się 267 karatowe czarne diamenty. Czerń i czerwień zarezerwowane są w Chinach dla rodziny królewskiej, stąd pomysł na kolor lakieru.

W 2012 roku, na gali Emmys Kelly Osbourne zaprezentowała się z właśnie tym lakierem na paznokciach. Nie spodobało się to jej fanom, którzy zarzucili artystce marnowanie pieniędzy, kiedy na świecie jest tylu potrzebujących. Skwitowała to zdaniem "Proszę wybaczcie mi, że tego nie żałuję. Sprawił, że poczułam się jak królowa".

Firma wypuściła na rynek tańszy odpowiednik (z czarną nakrętką), którego koszt wynosi zaledwie 25 dolarów. Plotki głoszą, że w każdej buteleczce znajduje się jeden mikro diament.


Miejsce 1.

Azature White Diamond

Kosztuje zaledwie 1 000 000 (milion!) dolarów za 15 ml. W środku znajdują się 98 karatowe diamenty. Nakrętka pokryta jest platyną a w niej zatopionych jest 1400 ręcznie wybieranych diamentów.
Na manicure tym lakierem zdecydowały się ponownie Kelly Osbourne oraz Toni Braxton. Lakier został potem wystawiony na aukcji charytatywnej.

Powstała tańsza wersja tego lakieru za 30 dolarów. Standardowo, znajduje się w nim prawdziwy diament.



Uważam, że cena tych lakierów jest kosmiczna. I nawet gdybym miała miliony na koncie, nie zdecydowałabym się na ich zakup.
Co o nich myślicie? A może znacie jeszcze droższe lakiery? ;)


Źródła tekstu: 1, 2, 3, 4, 5, 6
Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6

28 komentarzy:

  1. łał... nie wiedziałam że może być aż tak drogo

    http://blogerskiwywiad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, byłam bardzo zaskoczona ;)

      Usuń
  2. Fajny pomysł z tym 13nastym i serią;) Dla mnie te ceny i sam pomysł lakierów ze złotem itd. to jakieś szaleństwo i aż mam ochotę się oburzyć kto robi takie rzeczy! Musiałabym mieć mocno nie po kolei w głowie, żeby wydać tyle na lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ale w sumie pieniądze zmieniają i przedstawiają w głowie, więc ciężko powiedzieć co by było gdyby ;)

      Usuń
  3. Okeeej, a myślałam, że lakier Christiana Louboutina jest drogim wymysłem ;p
    Tak, jak napisałaś, płaci się za opakowanie. No ale nie przesadzaj z tym zarzekaniem się, może akurat jakbyś pływała w milionach monet i nie wiedziała, co z nimi robić, to byś sobie pozwoliła na jedną sztukę :D
    Przypomniałaś mi pierwszym zdjęciem, że już wieki temu miałam zmienić napisy na fotkach na podobny styl i zupełnie mi to wyleciało z głowy!
    A pomysł na serię jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała miliony monet, to oddawałabym je na jakieś schroniska i cele charytatywne ;)
      Dzięki kochana ;*

      Usuń
    2. Ahahahaha, a sama powyżej napisałaś, że kasa przestawia w głowie i trudno stwierdzić, co by było, gdyby... ;)

      Usuń
    3. Nawet jakby mi się poprzestawiało na tyle, że kupiłabym taki lakier, to wcześniej oddałabym miliony monet na cele charytatywne ;)

      Usuń
  4. te ceny to przegięcie, diamenty diamentami, ale niech burżuazja nie przegina ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. czyli w sumie to nie lakier taki drogi, a opakowanie. myślałam, że jakieś kosmiczne technologie i super jakość lakierów. chyba bym nie kupiła. po co mi? gdyby ta cena miała jakiś związek z jakością samego lakieru to prędzej, ale ładne opakowanie nie jest dla mnie tyle warte. wolałabym te kamienie szlachetne w kolczykach albo pierścionku a nie buteleczce lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobre podejście, też bym wolała te diamenty w biżuterii =]

      Usuń
  6. fajnie poczytać takie ciekawostki, chociaż na żaden też bym się nigdy nie skusiła :)
    marzę za to o OPI ze złotem; The man with the golden gun, ale cena też za wysoka, nawet tez 150 zł to za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! Walentynki jutro, trzymam kciuki, żebyś go dostała ;)

      Usuń
  7. Ooo! Tyle pieniędzy :D Nie wiedziałam, ze lakiery (a raczej ich opakowanie) może być tak drogie, ale wiadomo, chodzi o luksus :D Choć ja nie skusiłabym się na taki lakier, nawet gdybym miała taką kwotę ;P. Pozdrawiam serdecznie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych czasach można podnieść wartość każdej rzeczy ;)

      Usuń
  8. W życiu bym nie pomyślałam, że cena lakieru może osiągnąć tak wysoką cenę! Ze swoim trybem życia straciłabym ten lakier z paznokci po dwóch dniach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak by nas było na taki stać to myślę, że i tryb życia wyglądałby inaczej ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja długo nie mogłam pozbierać szczęki po researchu na ten temat...

      Usuń
  10. Super pomysł na posta :D Hehe nieźle z tymi lakierami!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, te ceny są szalone :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeden drogi lakier w swojej kolekcji The Man with the Golden Gun, OPI i te 114 zł. Choć był to udany zakup, to nadal myślę o jego cenie i moi znajomi mają mnie za szurniętą. A tu takie ceny ... omg !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż im ten post to "znormalniejesz" w ich oczach ;)

      Usuń
  13. Genialny pomysł na posta !! <3 chyba by mi musiał sufit spaść na dekiel, żeby tyle wydać za jakieś pocyrkoniowane opakowania :D nope!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha juz wolałabym żeby ten sufit mnie zabił niż tak mi poprzestawial w głowie ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, jednak nie interesują mnie te typu
"sub za sub", "fajny blog, wpadnij do mnie".
Odwiedzam wszystkie osoby komentujące i jeżeli blog przypada mi do gustu
- dodaję go do obserwowanych ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...