13.03.2016

Ciekawska trzynastka: 7 błędów w stemplowaniu. Jak ich uniknąć?

Witajcie w Ciekawskiej trzynastce!
Tym razem zajmiemy się misterną sztuką stemplowania :)



Pomimo tego, że większość z nas o stemplowaniu słyszała, a nawet samemu uskutecznia, to jest jeszcze ogromne grono, które dopiero trafiło na ten temat. Mam kilka znajomych, które dopiero zainteresowały się stemplami - Wy zapewne też, możecie więc odesłać wszystkich do tego posta :)

Jeśli zaś same opanowałyście stemplowanie do perfekcji (gratulacje! mi nadal czasami coś nie wychodzi) to zapraszam na pośmianie się z moich specjalnie popełnionych błędów. Na potrzeby tego posta oczywiście.

1. Za mały wzór

Znalezienie odpowiedniej wielkości wzoru nie jest specjalnie trudne, jeśli
a. mamy dużo płytek i mnóstw wzorów do wyboru
b. nasze paznokcie nie są kilkucentymetrowymi szponkami (osobiście nie mam nic przeciwko, o ile wyglądają estetycznie - sama lubię długaśne paznokcie, chociaż ostatnio za nic nie mogę takich wyhodować).
Jeżeli nie spełnia się powyższych punktów, można mieć trudność ze znalezieniem odpowiednio dużego wzoru. Sama mam kilka takich płytek, z których korzystam kiedy mam krótsze paznokcie.

Jak temu zapobiec?
Dla mnie, jako płytkomaniaczki, odpowiedź jest prosta - mieć mnóstwo płytek z różnej wielkości wzorami. Jednak są też inne sposoby - można wystemplować jedynie część paznokcia (np. w kształcie trójkąta) jednak musi być to wykonane estetycznie i nieprzypadkowo.

2. Za duży wzór

Za duże wzory zdarzają się rzadko, jednak zazwyczaj są tymi, które podobają nam się najbardziej. Nie mieszczą się ani wzdłuż, ani wszerz i wywołują w nas frustrację.

Jak temu zapobiec?
Najlepiej rozdzielić taki wzór na dwa paznokcie. Genialnie sprawdza się to w przypadku motyli, ale w zasadze każdy wzór można tak podzielić. Ładne wystemplowanie dwóch połówek wzoru bywa ciężkie, dlatego warto zrobić naklejkę stemplową, rozciąć ją na dwie części i uważnie przykleić na sąsiadujące paznokcie.

3. Za suchy lakier stemplowy

Lakiery do stempli, w większości mają to do siebie, że bardzo szybko schną. Nałożenie lakieru na płytkę, zebranie nadmiaru, zebranie wzoru stemplem i odbicie wzoru na paznokieć powinno zamknąć się w przeciągu kilku sekund. Jeśli będziemy działać za wolno, lub za długo zastanawiać się, jak umieścić wzór - skończy się jak na powyższym obrazku. Wzór nie odbije się w pełni, będzie poprzerywany, będzie brakować wielu elementów.

Jak temu zapobiec?
Trzeba działać szybko! Nie ma innej rady. Z początku wymaga to trochę ćwiczeń, ale z czasem idzie coraz sprawniej :)

4. Za mokry lakier bazowy

Sama nie wiem, ile razy mi się to przytrafiło. Maluję paznokcie, czekam, czekam, macam - niby wszystko twarde, stempluję i bam! Lakier się poprzesuwał, zmarszczył, rozmazał albo w ogóle przykleił do stempla. Fa-tal-nie.

Jak temu zapobiec?
Polecam top coat Seche Vite. Wysusza i utwardza lakiery w kilka minut. Dla pewności radzę odczekać około 10 min i wtedy stemplować. Jeśli nie posiadacie Seche, ani innego szybko wysuszającego topu, odczekajcie kilkadziesiąt minut, czasem nawet godzinę.

5. Za twardy stempel

Coś, z czym zmagałam się na początku mojej przygody stemplowej, kiedy jeszcze nie było super mięciutkich gum do stempli. Twardy stempel powoduje, że ostemplowanie długich paznokci jest... niewykonalne, przynajmniej dla mnie. Twarda guma nie dosięga do końców paznokci, tak samo jak do ich boków. A im wyższe ma się wały skórek obok paznokci, tym większa przerwa między nimi a wystemplowanym wzorem.

Jak temu zapobiec?
Zakupić miękką gumę. Gumy można kupować na sztuki zarówno u "majfriends" na Aliexpress, jak i na Allegro (np. od B. Loves Plates).

6. Niepasujący lakier do stemplowania

Używając białego lakieru na jasnej bazie lub czarnego na ciemnej można osiągnąć subtelny, nie rzucający się w oczy efekt. Ale kiedy chcemy, by wzór był widoczny, trzeba wybrać różniące się od siebie kolory. 

Jak temu zapobiec?
Najłatwiej stemplować czarnym na jasnych kolorach - tak też najłatwiej się nauczyć i zobaczyć, gdzie jeszcze mamy niedociągnięcia.
Warto zrobić sobie wzornik lakierów do stempli, dzięki któremu łatwo sprawdzić który kolor wzoru będzie pasował do bazy.

7. Rozmazujący top coat

Zmora każdej stemplomaniaczki. Robimy piękne zdobienie, chcemy je wykończyć i zabezpieczyć top coatem a tu bam. Wszystko się rozmazało i w zasadzie trzeba zacząć od nowa.

Jak temu zapobiec?
Używać sprawdzonych topów, które nie rozmazują.
Od siebie mogę polecić: Seche Vite, Catrice 3 ultra stay & gel shine, bezbarwny lakier Safari, większość top coatów matowych.
Za to zupełnie nie sprawdziły się: Golden Rose Quick Dry, Golden Rose Gel look, inm Out The Door.
Zanim kupicie top coat typowo do stempli, poszukajcie info w internecie :)


Muszę przyznać, że w swojej półtorarocznej przygodzie ze stemplowaniem popełniłam wszystkie powyższe błędy. 

Jakie błędy Wam zdarzyło się popełnić? Może dopiszecie coś do tej listy? ;>

43 komentarze:

  1. Świetny post dla początkujących !! Oczywiście ja też przerabiałam takie wpadki, nie sposób ich uniknąć bo przecież uczymy się na błędach i nikt nie potrafi wszystkiego od razu :) Moje pierwsze próby też były porażką ale nie poddałam się ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. uuuu ile rad :D samej zdarzyło mi się nie wycelować stemplem bo był wielkości "na styk", rozmazać gotowy wzór czy źle dobrać kolor stempla! Wydaje mi się, że takie błędy są nieuniknione w procesie nauki stemplowania :d Świetny poradnik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczyłam się na zbyt twardym stemplu i długo nie miałam pojęcia, że to nie moja wina, że wzory źle wychodzą, ale zazwyczaj mam problem z dobraniem lakieru i z rozmazywaniem!!!!! masakra :D Jeszcze możesz dopisać stosowanie lakierów nie przeznaczonych do stemplowania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie wszystkie się nie sprawdzają! Ciemne Golden Rose Rich Color czy Sally Hansen eXtreme Wear dają radę. Warto testować ;)

      Usuń
  4. fajny post, ja mam ciągle problem z odpowiednim rozprowadzeniam lakieru na płytce, robię to kartą hebe i niestety czasem są smugi itp. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ściągać ją pod kątem 45 stopni, wtedy wychodzi najlepiej! ;)

      Usuń
    2. bd pamiętać :) dzieki :*

      Usuń
  5. o tak, wszystkie wymienione błędy zdarzyło mi się popełnić, ale uczę się i idzie coraz lepiej.
    długo też minęło aż nauczyłam się używać przeźroczystego stempla-za wolno nim rolowałam i za mocno przyciskałam, a wystarczą delikatne ruchy i już to wiem :D
    co do rozmazujących topów, to czasem zdarzy się że SH Insta-Dri popsuje mi mój piękny wzór jak pociągnę nim więcej niż 2 razy w jednym miejscu ;/ to też trzeba doszkolić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, znaleźć dobry top jest ciężko.
      A przeźroczysty stempel nie sprawdza mi się w całopaznokciowych wzorach, bo jest za twardy - czyli pojawiają się wszystkie problemy z pkt 5.

      Usuń
  6. Haha, znam wszystkie te problemy. Jeszcze braki przy skórkach ze względu na złe wycelowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tak! To jest u mnie tak częste, że aż wstyd xD

      Usuń
  7. świetne rady dla mnie bo stemplowanie idzie mi opornie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą! Trzeba wytrwale ćwiczyć, w końcu wszystko zacznie przychodzić naturalnie ;)

      Usuń
  8. ze wszystkim się zgadzam :D a od siebie polecam jeszcze Sally Hansen Insta-dri - jako top i do naklejek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za info! Właśnie szukam czegoś do naklejek :)

      Usuń
  9. Pamiętam jak rok temu pisałam na blogu: nic mi nie wychodzi ze stemplowaniem , wszyscy wrzucali swoje cenne rady i nie poddałam się , teraz nie mam z tym problemu; ale u mnie najważniejsze okazały się jednak produkty do stemplowania ; początkowo robiłam t z marnymi płytkami i jeszcze marniejszym stemplem ; dopiero jak w moje łapki dostałam pytkiz bps to pokochałam stemplowanie , ale i teraz mimo, że mam krótkie w sumie paznokcie czasem zdarza mi się, że mi wzoru zabraknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Ale teraz w sumie ciężko kupić słabe płytki. Nawet te za 0,50$ są całkiem nieźle wyżłobione i dają radę :)

      Usuń
  10. Doceniam poświęcenie ostemplowania niepoprawnie paznokci specjalnie do wpisu :p
    Bardzo fajne rady. Mnie zdarza się punkt pierwszy (ale raz udało mi się dosztukować kawałeczek i poprawić farbkami) i punkt 5 :/ Nie mam jeszcze stempla z mięciutką gumą, ale generalnie jakoś daję radę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki xD
      Ojjj punkt pierwszy i mi się zdarza xD brawo, że dałaś radę domalować, mi rzadko kiedy takie poprawki wychodzą -.-

      Usuń
  11. Czytałam i kiwałam potakująco głową. Sama jeszcze niektóre błedy popełniam, zbyt mokry lakier bazowy- nie chce mi sie tyle czekać, a znów nie lubię mieć kilku warstw top coatu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z twardym stemplem też się na początku męczyłam :D. W sumie, przez większość tych błędów przeszłam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne porady :) znam te problemy, gdyż sama często stempluję :)

    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny post;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję uczciwie, że popełniłam chyba wszystkie powyższe grzechy ;-) Plus krzywe nakładanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej spodobało mi się "rozwiązanie" problemu zbyt małych wzorów ;-)Pierwszorzędna rada - kup więcej płytek! I to rozumiem :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto nam zabroni?! :P

      Usuń
    2. Dobry tok myślenia! :D

      Usuń
  17. ze swojego doświadczenia mogę dopisać, że lakiery Mundo de Unas jako jedyne nie wysychają za szybko na stemplu i też jako jedyne nie zostały rozmazane przez żaden top :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja,,Mundziaki dają radę najdłużej ze wszystkich które testowałam :)

      Usuń
  18. Dziewczyny, niestety, żaden z powyższych błędów mnie nie dotyczy, bo w ogóle nie udaje mi się zebrać wzoru z płytki.
    Na gwiazdkę kupiłam sobie porządny zestaw startowy, żeby zacząć przygodę ze stemplami. Wszystko od B. loves plates: 5 jej płytek, stempel jumbo (bardzo miękki) i przezroczysty, żeby dobrze widzieć, gdzie stempluję, zdrapkę i 3 jej lakiery.
    Pełna zapału zasiadłam do testów i wielkie rozczarowanie. Stempel praktycznie wcale nie zbiera wzoru z płytki. Próbowałam z różną ilością rozprowadzonego lakieru, z różną siłą dociskania stempla i nic, wszystko zostaje na płytce. Jak raz, czy dwa udało mi się zebrać kawałek wzoru, to ładnie się odbił na paznokciu.
    Ratujcie, co mam zrobić w tej sytuacji? Wzorek ma być grubo posmarowany lakierem, czy tak ledwo, ledwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, czasem tak bywa, nie można się poddawać. Napiszę oczywistą oczywistość, ale sama tego za pierwszym razem nie zrobiłam: upewnij się, że na płytce nie ma folii XD
      Potem nakladasz cienki pasek lakieru na bok wzoru i ściągasz go przez cały wzór zdrapka pod kątem 45 stopni. Potem odbijasz na stempel. Jedne stemple działają, jak przyłoży się je od góry, inne jak się roluje od boku do boku... Wszystko musi trwać dosłownie sekundy ;)
      Polecam obejrzeć kilka filmików na yt. Daj znać, czy Ci się udało ;)

      Usuń
    2. Wężon, spróbuj tak "niedbale" zetrzeć lakier, żeby we wzorkach zostało jakby "za dużo", a stemplem przeroluj dokładnie, ale bez naciskania i zobacz, czy stempel pobrał wzór. Zazwyczaj trudniej podnieść wzór z płytki, niż już przenieść go na paznokcieć. Ja musiałam odstawić po pierwszych próbach stemplowanie na jakieś dwa tygodnie, po czym nagle wszystko zaczęło działać!

      Usuń
    3. O tak, magia przeczekania - potwierdzam, działa! :)

      Usuń
    4. No właśnie moja koleżanka ma taki sam problem. Dałam jej na urodziny dokładnie tę samą płytkę co mam i stempel (B.loves plates). No i w 90% przypadków nie udaje jej się pobrać wzoru na stempel. Mnie się to nigdy nie zdarzyło poza zestawem do stempelków z Essence. Będę musiała przeanalizować z nią problem na żywo :p bo, według tego co mówi, wszystko robi dobrze i szybko.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Czasem tak bywa. Ja mam stempel z MoYou London za 10£ i mi nie działa w żaden sposób. Zamawiałam go razem z Mary i Cathia i im działa bez problemu o.O
      Czasem dany stempel nie jest nam pisany i tyle =]

      Usuń
  19. Świetny post :) Muszę przyznać, że zestaw do stempli mam ale nigdy go jeszcze nie używałam :D. Nie wiem, jakoś nie mogę się zebrać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja osobiście nie lubię jak chcę wystemplować jakiś ładny wzorek i nie każda guma zbiera mi wzór. Jedna zbierze, inna nie. Nic innego nie pozostaje jak metoda prób i błędów. Już na szczęście wiem mniej więcej, który lakier z którym stemplem i którą płytką współpracuje najlepiej. Dlatego też warto mieć kilka wersji do wyboru - płytki, lakiery i stemple różnych firm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie lubię, na większości wzorów działa mi różowa guma z Aliexpress i jest moją ulubioną, ale czasem potrzebuję twardszej albo poprostu innej i zaczyna się zabawa ze znalezieniem odpowiedniej...

      Usuń
  21. O dzięki! Poddałam się już w stemplowaniu ale teraz chyba dam jeszcze mu jedną szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Stemplowanie wymaga cierpliwości ale efekty są warte :)

      Usuń
  22. Ja pamiętam, że moje początki ze stemplami były ciężkie, ale z praktyką doszłam do tego jak je robić poprawnie :) choć jak się robi przerwy to nie powiem trzeba popracować nad pierwszym razem po powrocie ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, jednak nie interesują mnie te typu
"sub za sub", "fajny blog, wpadnij do mnie".
Odwiedzam wszystkie osoby komentujące i jeżeli blog przypada mi do gustu
- dodaję go do obserwowanych ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...