03.04.2014

50 faktów o mnie

Witajcie!
Pora uchylić rąbka misternej tajemnicy ;)
Bardzo lubię czytać/ oglądać tagi, zawierające fakty o blogerkach/ vlogerkach.
Moje fakty nie są wymyślane przez nie wiadomo ile, są spisane od tak. Dla  osób, które znają mnie trochę lepiej zapewne nie będą żadną nowością ;)
Pozostałych serdecznie zapraszam:

1. Kocham Estonię. Marzę, by kiedyś zamieszkać w domku przy plaży, z widokiem na morze, na obrzeżach Tallinna.
2. Uwielbiam zieloną herbatę. Kiedyś potrafiłam wypijać kilka kubków dziennie, teraz muszę ograniczać się do 1 ze względu na anemię.
3. Mam trzy siostry.
4. Nie cierpię wstawać rano. Najlepiej wstaje mi się popołudniu, ponieważ jestem nocnym markiem. Mogę cały dzień chodzić zmęczona, a na wieczór dostaję energii i często do późna nie mogę zasnąć.
5. Lubię książki i filmy o ciężkiej tematyce: prostytucja, narkotyki, porwania, przemoc, uzależnienia...
6. Uwielbiam wiosnę, za to nie cierpię zimy, brrrrr.
7. Mogłabym przeżyć jedząc pizzę, makarony, zupę brokułową i tiramisu.
8. Jestem okropna, jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Posmarowanie się balsamem raz na tydzień to już sukces.
9. Chciałam studiować ugrofinistykę linię fińską, z drugim językiem estońskim. Zabrakło mi kilku punktów. Przy fakcie, że ta linia jest tylko na UW, dziennie, jest tylko 25 miejsc i jest otwierana co 2 lata to i tak sukces.
10. W przeciągu roku uzależniłam się od lakierów do paznokci. Z 5 nagle zrobiło się około 80. Próbuję utrzymywać ten stan i nie popadać w większe szaleństwo.
11. Jak miałam 7 lat, jechałam na kozie. Przebiegła ze mną na grzbiecie kilkaset metrów i... zrzuciła mnie w pokrzywy.
12. Od 12 roku życia moim ulubionym zespołem jest Vanilla Ninja i to się nigdy nie zmieni ;)
13. Od mniej więcej 7 roku życia wiem, co to "spalony" ;)
14. Moi dziadkowie, ciocia z mężem oraz 2 braci ciotecznych mieszkają w Niemczech. Spędzałam tam 3/4 roku do 7 roku życia.
15. Tuż po liceum pojechałam na upragnione wakacje do Estonii. Sama. I nie była to wycieczka zorganizowana.
16. Uwielbiam śpiewać, chociaż niestety (podobno) nie umiem. Ja tego aż tak źle nie słyszę ;)
17. Moją najlepszą przyjaciółkę poznałam w internecie.
18. Zawsze chciałam mieć na imię Lena, dopiero na studiach polubiłam moje imię - Adrianna, natomiast nie cierpię skrótu Ada i nawet na nie nie reaguję (czasem zupełnie nieświadomie).
19. Zawsze w rodzinie uważana byłam za kujona, chociaż ostatni czerwony pasek miałam w podstawówce.
20. Od początku studiów udaje mi się połączyć pracę i studia dzienne.
21. Mieszkam w Warszawie, nie wyobrażam sobie życia poza miastem.
22. Moją największą inspiracją i autorytetem a zarazem najpiękniejsza kobietą na świecie jest Piret Järvis.
23. Zawsze miałam słabość do facetów z dłuższymi (góra do ramion!) włosami.
24. Kolekcjonuję pluszowe owieczki oraz wszystko z ich motywem.
25. W pracy jestem przedstawicielem nowinek kosmetycznych ;)
26. Jako dziecko prawie udusiłam moją młodszą siostrę, zapychając jej buzię bułką. Bo darła się, że chce jeść. Miała wtedy z kilka miesięcy, może rok. Na swoje usprawiedliwienie dodam,  że działałam w dobrej wierze ;)
27. Przez lata po zawieszeniu działalności zespołu SiStars uważałam, że w Polsce nie ma dobrej muzyki i słuchałam wyłącznie zagranicznych artystów.
28. Dobrze czuję się w towarzystwie i dogaduję się z muzykami płci męskiej koło 40 ;)
29. Między moimi rodzicami jest 26 lat różnicy.
30. Od dziecka nie cierpiałam mojej młodszej siostry. Zmieniło się to dopiero, kiedy przestałyśmy razem mieszkać.
31. Za kilka miesięcy z zawodu będę pedagogiem, chociaż dzieci powyżej lat 5, powyżej osobników 5 bardzo mnie irytują.
32. Jestem uprzedzona do wszystkich Michałów.
33. Często mówię / robię coś głupiego i zwalam to na kolor włosów. Tak, jestem blondynką ;)
34. Jestem bałaganiarą i ponad wszystko nie znoszę zmywać naczyń.
35. Zdałam prawo jazdy za 5 razem.
36. Nie cierpię aktywności fizycznej, łatwo się męczę i nie mam kondycji.
37. Mój ulubiony kolor to burgundowy.
38. Jako dziecko wiele rzeczy zaczynałam i nigdy nie kończyłam. W kwestii wszelakich robótek ręcznych nic się nie zmieniło ;)
39. Zawsze chciałam pracować w Golden Rose. Kiedy otwierano wyspę w Wola Parku rozważałam rzucenie mojej pracy właśnie dla pracy w tym miejscu.
40. Najbardziej uspokaja mnie słuchanie języka estońskiego ;)
41. Nadawałabym się na fryzjera, ale boję się robić cokolwiek obcym: robić makijaż, obcinać/ farbować włosy, malować paznokcie...
42. Uwielbiam brązowe oczy.
43. Częściej gapię się na ładne dziewczyny niż przystojnych facetów.
44. Bardzo często zapominam słów i strasznie się wtedy irytuję.
45. Nie umiem dbać o kwiatki. Wszystkie uśmiercę, w przeciwieństwie do mojej mamy ;)
46. Jak magnes przyciąga mnie wszystko, co jest w panterkę.
47. Od lat nie wyobrażam sobie założenia innych niż rurki długich spodni.
48. Nie cierpię hipokrytów. Jeśli wykryję u kogoś tę cechę to na zawsze jest u mnie spalony.
49. Zapamiętuję głupie szczegóły, które potrafię w odpowiednim momencie wykorzystać ;>
50. Mam słabość do rudych futrzastych zwierzątek. Moje dwa Futrzusie:

Stefan & Leni
Taguję Farmbuesę, jeśli jeszcze nie robiła tego tagu, Marciszkę oraz wszystkich, którzy mają ochotę ;)

Czy mamy coś wspólnego? Lubicie ten tag? Dajcie mi znać;)

8 komentarzy:

  1. Ja jeszcze kilka lat temu wyobrażałam sobie, że mam za grube nogi do obcisłych spodni :O Nie wydaje mi się, żebym w ciągu ostatniego roku schudła - raczej poszło w drugą stronę, jeśli w ogóle coś się zmieniło xD - ale już nie umiem chodzić w czymkolwiek innym niż rurki/legginsy. Też nie umiem dbać o kwiatki, ale to nic dziwnego, skoro o podlewaniu przypominam sobie czasem z raz na miesiąc. No a zwierzaki - wiadomo, tylko rude. W sumie uwielbiam wszystko, co rude xD
    Ja zazwyczaj ze swoim imieniem wgl się nie identyfikuję, w dzieciństwie z kuzynką uparcie twierdziłyśmy, że jak dorośniemy, to się urzędowo przechrzcimy. Od lat uważam, że powinnam była zostać Magdaleną, przynajmniej na drugie mogli mi tak rzucić, skoro planowali. Bym sobie na starość wybrała, a co xD

    Wielbię ten TAG i liczę na to, że Marciszka w końcu zaskoczy nas swoją odpowiedzią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rurki rządzą!
      ja wgl kwiatków nie zauważam. Mógłby stać na środku pokoju a ja nie wpadłabym na to, żeby go podlać. Never. Dla mnie są jak meble - samowystarczalne xD
      Rudych facetów też lubisz? ;D

      To już wiem jak Twoja córka będzie miała na imię ;)

      Usuń
  2. Ooo to w tym momencie postawiłaś przede mną nie lada wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, ubawiły mnie niektóre historie :-) Zazdroszczę Warszawy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie cierpię balsamować ciała, bleh :P Tak jak Ty lubię książki i brązowe oczy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Znalazłam :) Może w poprzednim życiu byłaś Estonką? :> yp urody/ włosy by się zgadzały :) też jestem typową sową- nabieram aktywności pod wieczór. Muszę rozważyć zrobienie takiego TAGu, choć nie wiem czy mi się uda tyle ciekawych faktów wymyślić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mam farbowane, ale może rzeczywiście byłam?
      Zrób koniecznie, jak się rozpędzisz to 50 bd mało, zobaczysz ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, jednak nie interesują mnie te typu
"sub za sub", "fajny blog, wpadnij do mnie".
Odwiedzam wszystkie osoby komentujące i jeżeli blog przypada mi do gustu
- dodaję go do obserwowanych ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...