20.09.2016

Kaktus

Pomysł na kaktusy na żółtym tle wziął się z... mojej bluzki, która jest dzisiaj tłem dla zdobienia.

To, że żółty jest moim kolorem numer jeden w tym sezonie nie jest żadną nowością, ale mało kto wie, że motyw kaktusów bardzo mi się spodobał od kiedy tylko zobaczyłam go gdzieś (zapewne też na jakimś ubraniu).

W końcu udało mi się kupić wymarzoną bluzkę z kaktusami i... i nie mogło zabraknąć do niej kaktusowego mani :)


Jako bazę do zdobienia posłużył mi cudny, cytrynkowy lakier od Vrtual. Niestety jego krycie to porażka - 4 warstwy i to grubsze to jakiś żart. Nie mam za dużo lakierów Virtual, ale ten nabytek sprawia, że zanim kupię kolejny lakier tej firmy, sprawdzę czy nie ma takiego koloru w asortymencie chociażby Golden Rose czy Carla Cosmetics.

Kaktusy zrobiłam ze stemplowych naklejek i zamalowałam nowym topem od Seche Vive, który o dziwo nieco rozmazał wzorki a do tego po dwóch dniach odprysł. Chyba mam jakiś felerny egzemplarz albo ta nowa wersja nie bardzo polubiła się z moimi lakierami....










Do wykonania mani użyłam:
- Virtual street fashion 08 Sunny
- Golden Rose wow! 71
- Mundo de Unas Mint
- B. Loves Plates B. a Dark Knight
- Seche Vive
- płytka CICI&SISI 29


I na koniec kilka ogłoszeń:

- w sobotę 24.09.2016 będę na Beuty Forum & Spa w Warszawie. Spodziewajcie się jakiegoś haulu na moim Instagramie - planuję kupić kilka lakierowych perełek - trzymajcie kciuki ;)

-biorę udział w Wyznaniu paznokciowym z Rainbow Lyll, które zaczyna się 26.09.2016. Zapraszam do zapisów tutaj :)

29 komentarzy:

  1. Nic dodać nic ująć :) Well done :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny żółtek, szkoda że taki nie kryjący. Ja w tym roku miałam fazę na bananowe motywy :D Nawet kupiłam pstrokatą bananową bluzkę, co u mnie jest raczej niezdarzalne, i nosiłam ją bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak u mnie, nie przepadałam za żółtym a w tym roku musiałam się bardzo pilnować, żeby nie kupić wszystkiego co tylko miało żółty element xD

      Usuń
  3. Kolor bazowy -świetny, taki słoneczny. Paznokcie z kaktusami super, bardzo lubię te roslinki i mam kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci zazdroszczę targów ;-) Baw się dobrze i owocnego polowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaa! Mega zdobienie! Pomysł miałaś genialny żeby wzór z tej bluzki odwzorować na paznokciach ;-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny :) Bardzo oryginalnie nosić na paznokciach kaktusika ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, ostatnio często widuję kaktusy na paznokciach ;)

      Usuń
  7. super ten żółty lakier! a kaktusy kocham! są takie uroczeeee, mogłabym mieć ich cały parapet, gdyby nie to, że mój kot lubi na nim przesiadywać haha
    i jeju, mi się chyba nie uda być w Warszawie w ten weekend, a tak bardzo bym chciała zrobić zakupy na targach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sadomaso ten kot? :P
      Jakby Ci sie udało to dawaj znać na insta *.*

      Usuń
  8. przybij piątkę, w tym roku moim ulubionym wakacyjnym kolorem był właśnie pastelowy żółty! teraz powoli przerzucam się na bordo, choć dziś moje serce zabiło do żółciutkiej bluzki, niestety nie mieli już mojego rozmiaru :D jeśli chodzi o mój ulubiony żółty pastel, to polecam Essence The Gel o nazwie love is in the air, Delia Coral P06 i Sophin 345, dwuwarstwowce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *piona*
      Dzięki za podpowiedzi! Na bank sprawdzenie sophin bo planuje odwiedzić ich stoisko w sobotę. O essence też będę pamiętać a Delia jest dostępna chyba tylko w carrefour?

      Usuń
  9. Ale urocze :)
    Będę czatować na Insta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. OMG to jest najsłodsze zdobienie ever <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że uroczo się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kaktusy i sukulenty, a na paznokciach prezentują się wręcz bosko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie urocze kaktusiki, super zdobienie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. O taki kaktus to coś dla mnie. :) Chociaż mam pewność, że go nie ususzę tak jak tego prawdziwego.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ususzyłam aloes z Lanzarote który wystarczyło podlewać jedną łyżeczka na miesiąc, przebijesz? xD

      Usuń
  15. Bardzo lubię takie zdobienia inspirowane ubraniami :)
    Miałam być na targach, ale oczywiście gapa ze mnie i planując wyjazd w góry zapomniałam sprawdzić ich terminu, ogarnęłam to już po kupnie biletów na pociąg - brawa dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, jednak nie interesują mnie te typu
"sub za sub", "fajny blog, wpadnij do mnie".
Odwiedzam wszystkie osoby komentujące i jeżeli blog przypada mi do gustu
- dodaję go do obserwowanych ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...